Plakaty antyaborcyjne - postanowienie Prokuratury Rejonowej w Gdyni.

W odpowiedzi na złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (dot. plakatów tzw. antyaborcyjnych, o których pisałam tutaj) otrzymaliśmy informację, że Prokuratura Rejonowa w Gdyni odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.
 
Można powiedzieć, że organy ścigania działają sprawnie, bo szybko.
 
Takie postanowienie nie wymaga nawet uzasadnienia, toteż nie wiemy, czym konkretnie kierował się Prokurator - umarzając.


Smutne pytanie przychodzi mi do głowy - czy na tym polegać ma "wolność" obywatelska, że każdy może mieć taką ciężarówkę jaką chce (żeby nie napisać, że na jaką sobie zasłużył).  
Ciężarówka na chwilę zniknęła z "naszej" trasy, jednak teraz ponownie tam stoi. 
Z pewnością będziemy składać zażalenie.


 


 
 

1 komentarz:

  1. Bardzo ciężka sprawa, która ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Koło tego nie można przejść obojętnie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :-)